Początki

   Historia schroniska na Równicy sięga roku 1921, w którym Towarzystwo Turystyczne (Touristenverein) z Ustronia zakupiło od rodziny Cieślarów parcelę o powierzchni ok. 750 m2, położoną pod szczytem Równicy. Z inicjatywy działaczy Towarzystwa i zarządu Śląskich Kąpieli Borowinowych w Ustroniu w roku 1923 na fundamentach – z łupanego na miejscu piaskowca – wybudowano niewielki, drewniany schron turystyczny posiadający bufet, jadalnię, werandę i dwie sypialnie na poddaszu z dwunastoma miejscami noclegowymi. Obiekt ten stał się atrakcją ułatwiającą i uprzyjemniającą odbywanie wycieczek na Równicę kuracjuszom i letnikom, przebywającym w Ustroniu.
   6 listopada 1926 roku to niewielkie schronisko, wraz z inwentarzem ruchomym jaki się w nim znajdował, nabył od Touristenvereinu za cenę 14 000 złotych 1) Górnośląski Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Katowicach. Zarządcą schroniska w chwili nabycia był Józef Szymura, który w końcu listopada opuścił Równicę, zamierzając się przenieść na Stożek, by zarządzać tamtejszym schroniskiem. Tymczasowy zarząd schroniskiem polecono Karolowi Machankowi z Ustronia, a 3 grudnia 1926 roku pieczę nad obiektem powierzono emerytowanemu kapitanowi Wojska Polskiego Leonowi Zatloukalowi z Goleszowa.

Nowe schronisko PTT

   Niezwłocznie przystąpiono do rozbudowy tego szczupłego schroniska, (…) które było przepełnione, skoro się w nim 30 turystów zeszło. Na ruch narciarski również nie było przystosowane, bowiem pokoje noclegowe nie miały pieców a wstawienie piecy nie zalecało się, ponieważ pokoje mansardowe nie miały sufitu i mieściły się tuż pod dachem z gontu.
   30 marca 1927 roku zawarto umowę z firmą „Polbeton” z Cieszyna w sprawie rozbudowy, a praktycznie budowy nowego okazałego i nowoczesnego schroniska. Obiekt wznoszono ze środków własnych, pożyczki uzyskanej pod zastaw hipoteczny nieruchomości, subwencji Ministerstwa Robót Publicznych, środków przekazanych z funduszu Wydziału Oświecenia Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego dzięki przychylności wojewody Michała Grażyńskiego, którą okazywał sprawom rozwoju turystyki.
   W sierpniu 1927 roku główne prace zostały ukończone, natomiast prace wewnątrz obiektu trwały do maja roku 1928. Dużym utrudnieniem był brak drogi dojazdowej dla transportów materiałów budowlanych i niesprzyjające warunki atmosferyczne. Jak donoszą zapisy w oryginalnych dokumentach z tamtych lat:
   … w pierwszym okresie rozbudowy była posucha i brakowało wody, trzeba było ją stosunkowo do potrzeb, w nikłych ilościach z koryta Wisły dowozić, w drugim często ulewne deszcze zmywały nagromadzony koło schroniska piasek i cement, wymywały wyjeżdżoną, jedyną prowadzącą na Równicę drogę i utrudniały w dużym stopniu transport materiałów. Pracę utrudniał również brak telefonu.
   W wybudowanym, w stylu zbliżonym do góralskiego budynku na parterze znalazł się bufet, sala jadalna i dwa pokoje gościnne osłonięte przez biegnące z trzech stron oszklone werandy. Na piętrze powstało 8 pokoi mogących pomieścić 26 osób, ponadto na drugim piętrze urządzono dużą sypialnię na 3o miejsc. Ogółem schronisko oferowało 34 miejsca noclegowe w łóżkach i 15 miejsc noclegowych zimą, a latem dodatkowe 30 na siennikach. W razie potrzeby, wykorzystując również mniej wygodne pomieszczenia poddasza, mogło w schronisku nocować około 120.
   Schronisko dysponowało własnym ujęciem wody ze źródeł, a oświetlane było lampami naftowymi i świecami. Zapraszając już w roku 1927 do odwiedzenia Równicy, informowano o dojściach i dojazdach z następujących miejscowości: Bielsko, Jaworze, Skoczów, Ustroń, Wapienia, Wilkowice – Bystra, Wisła. W roku 1927 można było tutaj dotrzeć, wędrując ze stacji kolejowej w Ustroniu szlakiem wyznakowanym znakami biało – niebiesko – białymi (bardzo niewygodny według niektórych i później już nieodnawialny) lub znakami czerwono – białymi (droga najwygodniejsza), a od roku 1928 zielonym szlakiem wiodącym z Bratniej przez Brenną do Ustronia. Uruchomienie 1 maja 1927 roku bezpośrednich pociągów relacji Katowice – Ustroń umożliwiło szerokim rzeczom turystów łatwy dojazd do doliny Wisły, wspierany również w latach późniejszych tanimi biletami wycieczkowymi.
   2 czerwca 1928 roku obyła się uroczystość poświęcenia, wybudowanego na wysokości 767 n.p.m., schroniska. Po kilku latach funkcjonowania schroniska Zarząd Oddziału postanowił prowadzić je samodzielnie i w tym celu 1 kwietnia 1931 dokupiono parcele obok schroniska z zamiarem wzniesienia na nich budynku gospodarczego i lodowni. 2 października 1933 roku zainstalowane telefon o numerze Ustroń 28, zaś 4 listopada 1934 została otwarta serpentynowa szosa, wybudowana przez Ochotnicze Hufce Robotnicze, prowadząca z Polany przez Jaszowiec na Równicę przed schronisko, czyniąc je jeszcze bardziej przystępnym. Duża liczba odwiedzających sprawiła, że w schronisku znalazła się również stacja ratownictwa górskiego. 15 października 1936 roku dzierżawcą i zarządcą schroniska został Karol Broker, wieloletni zarządca innego schroniska Oddziału („U źródeł Wisły”) na Przysłupiu pod Baranią Górą.
   Dobra lokalizacja i oferowanie usług sprawiły, że schronisko stało się bardzo popularne i często odwiedzane przez turystów, kuracjuszy, letników oraz mieszkańców Ustronia, Wisły i innych okolicznych miejscowości. Przybywała tu elita gospodarcza i polityczna ze Śląska i całego kraju: oficerowie, przemysłowcy, mężowie stanu. Przebywał tu między innymi prezydent RP Ignacy Mościki i wojewoda Michał Grażyński. Nie brakowało również gości zagranicznych: Czechów, Niemców, Austriaków, Anglików, Szwajcarów, Szwedów, Rumunów, Węgrów, Chińczyków, Egipcjan, Francuzów, Włochów, Jugosłowian. Schronisko odwiedzali również uczestnicy rozmaitych zjazdów, np. w roku 1937 Zjazdu Delegatów Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, Zjazdu Dziennikarzy RP, Zjazdu Delegatów Śląskiej Izby Rolniczej, Angielskiej Konwencji Węglowej, Niemiecko – Polskiej Delegacji Kolejowej, ponadto Rajd Automobilklubu oraz kurs nauczycielski w Wisły. Schronisko było licznie odwiedzane przez młodzież, uczestników odbywających się w pobliskich Hermanicach obozów Przysposobienie Wojskowego, wycieczki szkolne, harcerskie. W roku 1928 Śląska Komisja Turystyczna uruchomiła w schronisku dom wycieczkowy dla młodzieży szkolnej na 20 łóżek – Zarząd Oddziału bezpłatnie użyczył kilku pomieszczeń. Dom ten funkcjonował do roku 1931.
   W latach 30. z noclegów w schronisku korzystało rocznie od 1000 do 5500 gości. Ceny noclegów w schronisku na łóżku dla członków PTT 1,50 zł, dla pozostałych 2,50 zł, na pryczy lub sienniku dla członków PTT 0,30 zł, dla pozostałych 0,50 zł.

Czas wojny

   W 1939 roku schronisko przejął cieszyński Beskidenverein, pozostawiając w nim dotychczasowego gospodarza Rudolfa Hulanika, w zamian za zgłoszenie akcesu przyjęcia niemieckiej listy narodowościowej. W latach wojennych frekwencja na Różnicy była znaczna, odwiedzających przyciągała dobra kuchnia i piwo. Letnimi popołudniami i w dni świąteczne polana poniżej szczytu roiła się od niemieckich gości, gospodarz jednak tolerował polską mowę w schronisku, a jego stosunki z personelem wyłącznie polskim były dobre. W 1942 roku w schronisku zainstalował się posterunek obserwacyjny Luftwaffe, na dachu dobudowano trzymetrową wieżę, z której prowadzono obserwacje alianckich samolotów dokonujących nalotów na przemysłowe obiekty Śląska. W kwietniu 1945 roku żołnierze niemieckiej 3 dywizji górskiej zajęli pozycje na grzbiecie biegnącym od Równicy po Salmopol. Na polanie powyżej schroniska równolegle do linii grzbietu wykopano transzeje, niżej przy drodze urządzono stanowiska baterii artylerii, w schronisku zakwaterowali strzelcy górscy, górscy dotychczasowi mieszkańcy zostali usunięci. 1 maja Niemcy wycofali się.

Czasy powojenne

   Z lat wojny schronisko wyszło obronną ręką, nie ulegając większym zniszczeniom i dość prędko, pod auspicjami Oddziału Górnośląskiego Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Katowicach, wznowiło działalność. Od roku 1951 zarządzane było przez różne jednostki gospodarcze PTTK. Nadal stanowiło bardzo popularne miejsce wycieczek, szczególnie wczasach, kiedy wędrowanie szlakiem granicznym z Czantorii na Stożek było niemożliwe. Pod koniec lat 60. w schronisku został przeprowadzony gruntowny remont, przebudowano część gastronomiczną, zmieniono wystrój jadalni, założono centralne ogrzewanie, kanalizację, doprowadzono z doliny Jaszowca wodociąg, zmieniono wejście do schroniska. W ciągu wieloletniej powojennej działalności schroniska gospodarzami byli: Emil Antoń, Mikołaj Borkowski, Eugeniusz Mynarski, Jan Jeleśniański. W 1989 roku schronisku nadano imię Edmunda Kaźmierczaka, wieloletniego prezesa Górnośląskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Katowicach, niestrudzonego organizatora polskiej turystyki w Beskidach.

Obecnie

   Obecnie W roku 1995 schronisko powróciło we władanie katowickich turystów – Górnośląskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno – Krajoznawczego w Katowicach, Katowicach roku 1998 gospodarzem schroniska został Henryk Gabzdyl. Schronisko nadal służy turystom, dla nich, zmieniając swoje wnętrze i najbliższe otoczenie, aktualnie dysponuje 50 miejscami w pokojach dwu- i wieloosobowych. W ostatnich latach zmieniono wystrój sali restauracyjnej, którą wzbogacono o kominek i elementy wyposażenia nawiązujące do regionalnych tradycji i historii turystyki w Beskidach, odnowiono również dach i przebudowano kominy. Obok schroniska zmodernizowano i poszerzono parking, powstał mini plac zabaw dla dzieci, przygotowano zadaszone miejsce na rozpalenie ogniska. 
   Schronisko nadal jest miejscem, w którym wyznaczają swoją metę liczne rajdy, zloty, złazy. W oparci o jego zaplecze i możliwości organizacyjne odbywają się rozmaite imprezy plenerowe, integracyjne, okolicznościowe prezentujące również folklor i regionalne zwyczaje. W Międzynarodowym Roku Gór w roku 2002 spotkali się na Równicy między innymi uczestnicy Pierwszego Równoczesnego Przejścia Głównego Szlaku Górskiego, uczestnicy Spotkania na Szczytach, a także władze naczelne Polskiego Towarzystwa Turystyko – Krajoznawczego, Klubu Czeskich oraz Klubu Słowackich Turystów, podpisując porozumienie w sprawie dalszej współpracy. Schronisko oferuje możliwość organizowania różnych form turystyki pieszej, rowerowej, narciarskiej, obozów młodzieżowych letnich i zimowych. Kontynuuje tradycje dobrej kuchni, proponując odwiedzającym bogaty wybór dań regionalnych.
   Zbiegające się tuż przy schronisku szlaki turystyczne zachęcaj do wędrówek po całym paśmie Równicy, zarówno w formie spacerów, jak i dalszych dłuższych wypraw.